Skuteczna komunikacja

  • Agnieszka |
  • 2017-10-30

 

 

Myślisz sobie…”Mam z Nim świetny kontakt! Pracujemy razem, wymieniamy poglądy, czasem piszemy do siebie sms’y, Ba! Nawet jestem ojcem chrzestnym Jego córki! To naprawdę świetny gość! Tylko…ostatnio chodzi trochę podenerwowany, rzuca teczkę i zasiada do swoich obowiązków, niechętnie mówi co u niego…Kontakt ogranicza się do poleceń lub pytań „Czy zrobiłeś to o co Cię prosiłem”? Negatywna odpowiedź równa się przewracaniu oczami lub komentarzem pod nosem, typu: „Jak zwykle…” Zastanawiasz się: „Co Jurka ugryzło? ”, „Co ja takiego zrobiłem?”

 

 

Jurek to kierownik działu logistyki sporej, dobrze prosperującej firmy, zarządza 54 osobowym zespołem ludzi, w którego skład wchodzi Adam – sąsiad z działki, ojciec chrzestny córki Adama. 4 lata temu Adam stracił pracę w wyniku redukcji etatów i Jurek zaoferował mu pomoc – pracę w jego dziale. Znają się od podszewki: wspólne pasje, rodzinne wieczory przy grillu,   a w tygodniu - praca – i tu od pewnego czasu pojawia się problem. Adam stał się mniej produktywny, pracę traktuje nieco jak „ogródek działkowy” a Jurka jak kumpla a nie szefa działu. Jurek nie ma zielonego pojęcia jak wyegzekwować od Adama wykonywanie obowiązków a jednocześnie nie stracić dobrego kolegi? Ogólnie klops!

Taki problem w relacjach jest jednym z wielu na różnych płaszczyznach znajomości. Relacje, które nawiązujemy w pracy często przekładają się na prywatne życie (i odwrotnie), role jakie pełnimy mogą być diametralnie inne i na jednej i na drugiej płaszczyźnie. Jak zatem umiejętnie komunikować się w taki sposób by nie stracić dobrego kolegi/koleżanki, pracownika, wspólnika…a jednocześnie by praca była wykonywana terminowo, solidnie, skutecznie? Jak nie stracić autorytetu, zaufania, przyjaźni, wiarygodności…a może czasem nawet jak nie stracić pracy?

 

Komunikacja to proces, dzięki któremu jednostka przekazuje i otrzymuje informacje w bezpośrednim lub pośrednim kontakcie z inną osobą. W komunikacji posługujemy się nie tylko słowem ale również tembrem głosu, postawą ciała, mimiką, gestem. Skuteczna komunikacja to takie przekazywanie informacji by nasz rozmówca otrzymał jasny i zrozumiały komunikat a zatem kompatybilny z tym co mówi nasze ciało. Brak tej synchronizacji powoduje niejasność przekazu a co za tym idzie nieuzyskanie tego co chcemy lub co nam się należy. Proste prawda? Zatem gdzie leży problem? W trzech ważnych czynnikach (można je nazwać filtrami). Jeden z nich Filtr Uwagi- czyli czynniki zewnętrzne zakłócające lub zniekształcające skuteczną komunikację takie jak: niekorzystne warunki otoczenia, hałas, niewygospodarowanie czasu na ważną rozmowę. Kolejny to Filtr Słowny – czyli dobór słów zabarwionych krytyką, radą, moralizowaniem, zmianą tematu, deprecjonowaniem, uprzedzeniem, które to spowodują, że niechętnie będziemy odbierać informację od osoby która je nadaje. Trzeci filtr to Emocje: to one przesłaniają komunikację między osobami na poziomie niewerbalnym i werbalnym.  Gdy jesteśmy pod wpływem silnych emocji komunikat do nas nie dociera lub jest zniekształcony, lub odwrotnie emocje powodują  że przekazywany komunikat jest sfałszowany. I w takiej sytuacji znalazł się Jurek i Adam. Filtr emocji zadziałał tak mocno, że Adam wyszedł z roli pracownika a Jurek zapomniał czym jest asertywność.

Warto też zauważyć, że z Filtrów, szczególnie dwóch pierwszych bardzo często korzystają osoby zajmujące się handlem umiejętnie posługując się nimi podczas  stosowanych technik negocjacyjnych. I tak weszlibyśmy w kolejny temat, bardzo obszerny i ciekawy (na pewno zajmę się nim w kolejnym artykule).

Ale teraz, pozostając przy Jurku i Adamie podpowiem, że podczas naszych szkoleń ze Skutecznej Komunikacji omawiamy i rozwiązujemy m.in. tego typu problemy naprawdę skutecznie. Jeśli chciałbyś dowiedzieć się więcej lub wspólnie wypracować techniki, które pomogą Tobie i/lub Twoim współpracownikom, czekamy na kontakt!

„Do napisania…😊”