Wystąpienia publiczne

  • Agnieszka |
  • 2017-11-13

 

 

Wyobraź sobie taką sytuację: sala z krzesłami, mównica, ekran, rzutnik, puste miejsca na krzesłach zapełniają się  przez nadchodzących z różnych stron ludzi: jedni zajęci są żywą dyskusją, śmieją się , żartują. Inni z  notatnikiem, długopisem i ulotką szukają miejsca by być jak najbliżej prelegenta, ludzi jest coraz więcej, salę wypełnia gwar, hałas przesuwanych krzeseł. Z chęcią zająłbyś miejsce na jednym z nich by posłuchać co ma dziś do powiedzenia autor prezentacji, której tytuł zamieszczony w informatorze niebywale Cię zainteresował. Ok…wszystko byłoby dobrze gdyby tym autorem był blondyn w błękitnej marynarce siedzący pod ścianą…A NIE TY, WŁASNIE TY!!!  No i zaczyna się…możesz wyjąć listę i odhaczać bo dobrze to znasz: spocone dłonie (są ), przyspieszony oddech (jest ), zawroty głowy (zaliczone ), drżące kolana (a jakże ), suchość w ustach (gdzie jest woda, nie wziąłem wody! ). Ha! Wszystko jest! Nic nie pamiętam! Gdzie są drzwi?....[i tu zabrakło mi prostej linii wykresu EKG].

 

Spokojnie, to tylko sen, koszmar i już nie wróci. Możesz to wszystko opanować stosując kilka prostych technik pomagających zwalczyć stres i lęk przed wystąpieniami publicznymi.

Przede wszystkim wyobraź sobie (zwizualizuj), że mównica nie jest mównicą a ludzie nie są ludźmi – zabawne prawda? Uwierz mi, to naprawdę pomaga. Teraz wystarczy, że przeniesiesz się w wyobraźni w sytuację komfortową dla Ciebie: stajesz na pokładzie żaglowca i spoglądasz na bezmiar oceanu, lub: siedzisz na gałęzi drzewa i obserwujesz tętniące życie lasu itd…

 

To początek, warto jednaj zapamiętać kilka bardzo ważnych zasad:

  1. Przede wszystkim przed wystąpieniem przygotuj kilka strategicznych punków swojego wystąpienia (możesz je zapisać na kartce, mogą być zawarte w twojej prezentacji). Pamiętaj jednak, nie ma nic bardziej nudnego niż cała treść zapisana w prezentacji, którą monotonnie odczytujesz!). Wyznacz sobie także cel jaki chcesz osiągnąć poruszając wybrany temat. Zrób kilka prób swojego wystąpienia w domu np. przed lustrem.
  2. Kiedy już tak „bujasz w obłokach” na swoim żaglowcu – zacznij występ od czegoś zaskakującego, czegoś czego nikt się nie spodziewał. Ostrożnie jednak, nie odpłyń za daleko – pamiętaj, że w oceanie są też rekiny wypatrujące bacznie najmniejszej kropli krwi. Ważne jest jednak by Twoja wypowiedź była ciekawa, zaskakująca, zapomnij o monotonii.
  3. Zmieniaj zatem tempo i rytm swojej wypowiedzi – chyba, że chcesz uśpić słuchacza. Weź pod uwagę, że tembr Twojego głosu ma ogromne znaczenie dla odbioru tego co chcesz przekazać. Zbyt niski ton – nie będzie słyszalny i może stać się monotonny, zbyt piskliwy – będzie drażniący. Czyli znów zmienność będzie niezbędna.
  4. Pamiętaj by najpierw zaprezentować treść – slajdy/prezentacja niech będzie tylko tłem Twojej wypowiedzi. Gdy wystąpienie będzie w głowie to usterka techniczna Cię nie zaskoczy.
  5. Nawiązuj kontakt wzrokowy ze swoimi słuchaczami siedzącymi w różnych miejscach sali. Odbiorca powinien czuć, że mówisz do niego, wówczas czuje się ważny i doceniony.
  6. Uśmiechaj się od czasu do czasu – ważna jest nie tylko treść Twojej wypowiedzi ale to, jak inni czują się w Twojej obecności.
  7. Miej na podorędziu wodę (herbata wysusza jamę ustną) najlepiej niegazowaną. Unikniesz wówczas Sahary w ustach lub niekontrolowanych dźwięków wywołanych bąbelkami 😊
  8. Rób krótkie przerwy w wypowiedziach by zaczerpnąć oddech, zapoznaj się z technikami relaksacyjnymi, które pomogą przetrwać te trudne chwile (to już temat na osobny artykuł).
  9. Na koniec sprawa wagi państwowej: poproś o informację zwrotną! Interakcja między Tobą a słuchaczami jest elementem kluczowym. Dzięki niej dowiesz się także jak udoskonalić swoje wystąpienia w przyszłości.
  10. Teraz już pozostaje tylko zejść „ze sceny” spokojnym krokiem, poczuciem ulgi, a kto wie…może i chęcią wystąpienia ponownie?

 

Przecież wcale nie było tak strasznie, prawda?